Jak dzielić się domowymi obowiązkami, gdy dzieci są w różnym wieku
· Redakcja pabianiceteraz.pl

Dzielcie obowiązki według samodzielności dzieci, trudności zadania i czasu potrzebnego na jego wykonanie. Młodsze dziecko może odkładać zabawki, a starsze porządkować stół po posiłku. Każde powinno wiedzieć, za co odpowiada, kiedy ma to zrobić i kiedy praca jest skończona. Sprawiedliwy podział nie wymaga identycznych zadań dla całego rodzeństwa.
Zacznijcie od wspólnej listy prac
Najpierw wypiszcie powtarzające się prace i zaznaczcie, które wykonują dorośli, a w których mogą uczestniczyć dzieci. Rozbijcie ogólne hasła na konkretne czynności. „Pranie” obejmuje przecież zbieranie ubrań, obsługę pralki, rozwieszanie, składanie i odkładanie do szafy. Dziecko może odpowiadać za jeden z tych etapów, zamiast dostać polecenie, którego zakres trudno mu ocenić.
Nasza propozycja: podczas krótkiej rozmowy rodzinnej wybierzcie na początek niewielką liczbę zadań. Oddzielcie dbanie o własne rzeczy od prac dla wszystkich. Odkładanie swojego plecaka i przygotowanie serwetek do wspólnej kolacji to różne obowiązki, ale oba mogą znaleźć się w planie. Uwzględnijcie również zajęcia szkolne i czas na odpoczynek.
Dobierajcie zadania do samodzielności dziecka
Wiek potraktujcie jako wskazówkę, a przydział oprzyjcie na tym, co dziecko potrafi wykonać. Zanim powierzycie mu nową czynność, pokażcie ją i sprawdźcie, czy rozumie kolejne kroki. Ustalcie też, kiedy ma poprosić o pomoc. Poniższe przykłady to propozycje redakcyjne do dopasowania do waszego domu, a nie sztywne normy wieku.
- Dziecko potrzebujące prowadzenia: wkłada zabawki do oznaczonego pojemnika, zanosi serwetki na stół lub odkłada własne buty z pomocą dorosłego.
- Dziecko wykonujące proste zadania samodzielnie: porządkuje swoje miejsce przy stole, dobiera skarpetki w pary albo odkłada czyste ubrania na dostępną półkę.
- Starsze, bardziej samodzielne dziecko: składa część prania, zamiata wyznaczony fragment podłogi lub opróżnia zmywarkę w uzgodnionym zakresie.
Przy ocenie zadania uwzględnijcie ciężar przedmiotów, dostęp do półek oraz kontakt z ostrymi narzędziami, gorącymi powierzchniami i środkami czystości. Czynności wymagające dorosłego pozostawcie dorosłym. Starszemu dziecku przydzielajcie własne zadania; nie dopisujcie mu automatycznie pilnowania, czy młodsze rodzeństwo wykonało swoją część.
Zapiszcie, co dokładnie znaczy wykonane
Polecenie „posprzątaj pokój” pozostawia wiele miejsca na domysły. Czy chodzi o zabawki, ubrania, biurko czy podłogę? Uzgodnijcie widoczny efekt każdej pracy. Przy odkładaniu zabawek może to oznaczać, że klocki są w pudełku, książki na półce, a przejście do drzwi jest wolne. Oczekiwania powinny być zrozumiałe i możliwe do spełnienia przez konkretne dziecko.
- Pokaż czynność i nazwij jej kolejne etapy.
- Wykonajcie zadanie wspólnie, pozwalając dziecku spróbować.
- Przy następnej okazji pozwól dziecku działać, pozostając dostępnym do pomocy.
- Sprawdźcie razem ustalony efekt i wyjaśnijcie ewentualną poprawkę.
Jeśli zabrakło jednego etapu, wskażcie go konkretnie: „Zostały jeszcze kubki na stole”. Unikajcie porównania z bratem lub siostrą. Odnoście się do ustalenia i wykonanej pracy. Gdy efekt spełnia uzgodnione wymagania, zaakceptujcie go, nawet jeśli sami zrobilibyście to trochę inaczej.
Przygotujcie czytelną tablicę i prostą rotację
Plan umieśćcie tam, gdzie domownicy mogą łatwo do niego zajrzeć. Wystarczy kartka z imieniem, zadaniem i porą wykonania. Nasza propozycja dla dziecka, które jeszcze nie czyta: dodajcie prosty rysunek przedmiotu, na przykład pudełka z zabawkami. Zamiast niejasnego „wieczorem” możecie zapisać „po kolacji, przed zabawą”.
Proponujemy rotację prac, które oboje dzieci potrafią bezpiecznie wykonać. Mogą na przykład wymieniać się rozkładaniem serwetek i porządkowaniem książek na wspólnej półce. Zadania wymagające większej samodzielności pozostawcie przy osobie, która jest na nie gotowa. Przy wymianie uwzględniajcie wysiłek: dwie krótkie czynności nie muszą równoważyć jednej znacznie dłuższej.
Poprawiajcie plan bez porównywania rodzeństwa
Nasza propozycja: po pierwszym tygodniu sprawdźcie wspólnie, co działa. Zapytajcie każde dziecko, które zadanie było jasne, gdzie potrzebowało pomocy i co kolidowało z innymi zajęciami. Później wracajcie do rozmowy, gdy zmienia się plan dnia lub możliwości dzieci. Przy chorobie czy wyjątkowo trudnym tygodniu uzgodnijcie czasowe zastępstwo.
Na protest „ona ma mniej” odpowiedzcie, wyjaśniając różnicę w trudności zadań i potrzebnej pomocy. Jednocześnie sprawdźcie, czy starsze dziecko rzeczywiście nie dostało zbyt wiele. Jeśli obowiązek regularnie pozostaje niewykonany, ustalcie przyczynę: niezrozumiałe polecenie, trudność, brak potrzebnych rzeczy czy niedogodną porę. Dopiero wtedy zmieńcie zakres pracy lub sposób przypominania.